Garść kwietniowych nowości kosmetycznych i niekosmetycznych + kilka faktów o mnie

26 Comments
Cześć wszystkim zaglądającym!

Cieszy mnie, że ostatnio tutaj coraz więcej Was zagląda. Bardzo mi miło, że zostawiacie tutaj swoje opinie i komentujecie. Wczoraj miałam troszkę zabiegany dzień, z załatwianiem kilku spraw na uczelni dotyczących wyboru tematu pracy magisterskiej. W dodatku nie za specjalnie pogoda dopisuje. Mam skromną nadzieję, że ta majówka będzie jednak słoneczna. Dobrze, dobrze już przechodzę do sedna sprawy, więc dzisiaj przychodzę do Was z nowościami kwietniowymi m.in. kosmetycznymi i niekosmetycznymi. Pokażę Wam większą część moich zakupów i prezentów z kwietnia oraz napiszę kilka faktów o mnie.

KOSMETYKI:

'


Nowości kosmetycznych jest niewiele. Chociaż kilka pominęłam. Peeling i masło wiśniowe z Bielenda - często wracam do tych produktów ze względu na obłędny zapach, który przez długi czas utrzymuje się na ciele. 

FAKT: Uwielbiam głównie zapach wiśni, wanilii oraz róży w produktach kosmetycznych i niekosmetycznych. 
FAKT: Uwielbiam przerozmaite mazidełka do ciała, zawsze muszę mieć coś w zanadrzu.

Paletka Revolution - to już któraś z kolei, tylko w innym wydaniu. Nie posiadałam do tej pory w takie gamie kolorystycznej. Czas się przełamać na kolory, w końcu lato się małymi kroczkami zbliża.

FAKT: Moimi ulubionymi kolorami odnośnie cieni są wszelkiego rodzaju odcienie brązów i beże. 






Zakupiłam sobie nowe pędzelki do zdobienia pazurków. Z czasem będę Wam pokazywała co tam zmaluję na paznokciach. Oczywiście nie obyło się bez zakupy kilkunastu lakierów, które niestety zapomniałam dodać, jednak nic straconego, będę je pokazywała na pazurkach. Umieściłam za to odżywki do paznokci z Sally Hansen, ciekawi mnie jak się sprawdzą. Ktoś posiadał ?

FAKT: Jestem maniaczką lakierów do paznokci i wszystkich innych ozdóbek do paznokci. Jeśli jestem w drogerii nie obejdzie się bez zakupu czegoś do paznokci, od razu poprawia mi się humor.

Olejek do oczyszczania twarzy Bielenda - skusiłam się na niego, ponieważ jeszcze nie stosowałam takiej metody oczyszczania twarzy. 

FAKT: Lubię eksperymentować z nowo odkrytymi dla mnie rzeczami. 

UBRANIA I BUTY:

W H&M kupiłam koszulę w panterkę, bluzki, spodnie jensowe z wysokim stanem, bluzę miętową, bluzę cytrynową i sandały. Niestety sandałów jeszcze nie miałam okazji założyć przez tą pogodę. 

FAKT: Tak. Tak. Tak ! Uwielbiam neonowe kolory. Głównie miętowy, cytrynowy. Jestem w poszukiwaniu takich kolorów marynarek, narzutek. 

Natomiast w Bershka znalazłam sobie czarne z wysokim stanem spodnie i narzutkę jasną. Pozostała część została kupiona w New Yorker m.in. bluzki, narzutka czarna i innych sklepach.

FAKT: W mojej szafie przeważa kolor biały i czerń. 
FAKT: Bardzo lubię buty na wysokim obcasie i koturnie.







Podsumowując:
Kwietniowych nowości było dość sporo, jednak nie wszystkiemu zrobiłam zdjęcia. Pominęłam kilka rzeczy. Większość produktów i ubrań jeszcze nie nosiłam i były kupione w ostatnich dniach, jak zauważyłyście metki. Prezentami była m.in. paletka Revolution, perfuma Bruno Banani i balsam ujędrniający do ciała, który wygrałam w konkursie Wielkanocnym na fanpage Palmer’s.


Przypadło Wam coś do gustu, bądź macie jakieś pytania odnośnie danej rzeczy? 
A Wy jak spędzacie majówkę?
Pozdrawiam,



You may also like

26 komentarzy:

  1. Produkty SH mnie szczególnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. paletka prześwietna i ta koszula

    OdpowiedzUsuń
  3. Paleta jest przepiekna! I choć sama zwykle używam naturalnych odcieni, jedna tak "wymowna" kolorówka przydałaby mi sie;) Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do wspólnej obserwacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście używam przeważnie rozmaite odcienie brązów i beże. Dlatego tą paletkę dostałam w prezencie, abym odważyła się na wprowadzenie kolorów do makijażu ;) .

      Usuń
  4. też lubię czasami wysokie obcasy i koturny

    OdpowiedzUsuń
  5. swietna ta cytrynowa bluza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne buty!!! Te czarne sandałki są mega ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chetnie Cię zaobserwuję;) Mam nadzieję, że i tobie spodoba się u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Udane zakupki :)) może wspólna obserwacja? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W ciekawy sposób to wszystko przedstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię masła do ciała z bielendy :) w wersji wiśniowej jeszcze nie miałam, ale koniecznie muszę się w nią zaopatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie te masełka do ciała ;)
    paperlifex33.blogspot.com zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  12. wow, ile świetnych nowości! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie podobieństwa! <3 Również odnośnie cieni najbardziej lubię brązy i beże. Kocham buty na obcasie i na koturnie (świetne te sandałki!), w mojej szafie przeważa kolor czarny, ale białego takze jest dosyć dużo, lubię zapachy Bruno Banani, często kupuję lakiery do paznokci, nawet w identycznych odcieniach, bo sprawia mi to radość :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello,

    Nice products ! :D

    Sarah, http://sarahmodeee.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletka Revolution ma piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo tych nowości :) a buty to istne perełki!! ❤

    + obserwuję, zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego Ci wpadło. Bardzo lubię produkty Bielendy, używałam tego peelingu. Zapach cudny tak jak i skóra po nim ! ;) .Czarne odkryte buty są piękne ! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje buty na obcasie mnie kuszą, ale nie umiem na takich chodzić :) świetne nowości :) miłego testowania :) P.S. Olejek do oczyszczania twarzy z Bielendy też mnie kusi daj znać czy się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Również uwielbiam buty na koturnie :))

    OdpowiedzUsuń